piątek, 7 marca 2014

Odpalanie silnika część dalsza

Dzisiaj od rana Patryk walczył z Żuczkiem. Ja zjechałem z Wrocławia dopiero po południu i nie miałem jak coś pogrzebać. Prace dotyczyły dalszego uruchamiania silnika. Do wymiany poszła pompa paliwa oraz filtr paliwa które zakupiliśmy w naszym miejskim ASO. Pompka paliwa świeci się aż razi w oczy. Chyba trzeba będzie cały silnik wypolerować xD


Niestety w baku też był lekki syf...


Aktualnie po wyczyszczeniu i wymianie pali "na dotyk" jakby to napisał typowy Mirek w ogłoszeniu na allegro. 

Na filmiku malutka prezentacja dźwięku pracującego "fałosiem" tego cudu polskiej motoryzacji.


Patryk nagrał również pełen akcji oraz lekkiej dramaturgii film z jazdy dookoła garażu. Oczywiście jazda bez trzymanki i na krawędzi bezpieczeństwa :)


Na jutro w planach jest wywalenie całego środka oraz szczegółowe oględziny karoserii i pozostałości po niej :) Możliwe, że od jutro będzie już unieruchomiony aż do skończenia blacharki :(

poniedziałek, 3 marca 2014

Robota chwilowo stoi w miejscu :(

Niestety nic nam się nie udało zrobić przez weekend przy Żuku :( Patryka nie było w ogóle(pochłonęło go pisanie licencjatu) a ja byłem na miejscu lecz miałem sporo innych zajęć i nawet nie zaglądnąłem do garażu.

Mimo tego nasze prace aż tak całkiem nie stoją w miejscu. Pojawiają się małe plany i pomysły. Ja osobiście ciągle przeglądam jak inne ekipy przygotowywały się na wyjazdy w poprzednich latach i niektóre reczy dotyczące aranżacji wnętrza i wyposażenia chciałbym zaimplementować u nas :)

Prawdopodobnie przy okazji blacharki będziemy malowali całego Żuka na nowo :) I tutaj mam małe wyzwanie dla czytelników. Jaki kolor/kolory/wzory byście widzieli? Przypominam, że jedziemy w bardzo gorące miejsca, więc ciemna kolorystyka odpada. Nie chcemy się ugotować w tej puszcze :)

Pozdrowionka i do "zobaczenia" w następnych wpisach.